Dziś o miłości.

200_s

Miłość to uzależnienie od opiatów.
Dokładnie to endorfin.
Tak budowana jest więź.
Przez uzależnienie.

Związki kończą się burzliwie gdy jedna ze stron nie zapewnia odpowiedniej dawki endorfin.
Ból fizyczny wtedy odczuwany jest fizycznym bólem odstawienia opiatów.
To prowadzi do gigantycznych napięć emocjonalnych.
Zazwyczaj wybuchowych.

Okres po tak zakończonym związku jest tak przygnębiający gdyż jest to etap „rzucania” uzależnienia.
W tym okresie radziłbym unikać opiatów.
Pizzy też. Topiony ser żółty ma pewne ilości pochodnych opiatów.
Cukru też bo działa jak koks…
O kur….to by wiele tłumaczyło…

Wpierdalajcie kakao Criollo po zakończeniu związku! Mam najwięcej endorfin!

Jeśli chcemy mieć silny i stabilny związek bez niepotrzebnych napięć należy dostarczać partnerowi odpowiedniej dawki endorfin.
Najłatwiej jest to osiągnąć poprzez przytulanie się i głaskanie. Picie wspólne kakao, odmiana Criollo, najlepiej klepie i ma największą dawkę teobrominy(radość dla mięśni po seksie, #sprawdzoneinfo). Seks jak najczęściej, nie ma że boli. Jak się nie chce to pomóc drugiej stronie! Po chwili się zechce. Można też zwyczajnie poprosić o pomoc.
Podkręcenie atmosfery może być osiągnięte przez dużą ilość świeczek(promieniowanie podczerwone = ciepło, ogień taki to cząsteczki węgla emitują światło czerwone/pomarańczowe i żółte), ale tak by nie było za jasno. Lampki choinkowe z żarówkami też są świetne. Jak macie kominek to wam kurwa zazdroszczę.Ogólnie barbarzyńcy/Mongołowie dobrze kminili. Leże, ognisko, ciemno i ciepło. Światło ognia. To macie imitować. Pomaga również na tripy, na bodyload.

Unikać niebieskiego światła!

PS. Małpy wiedziały to od początku :/

PS2. Starajcie się jak najmocniej nie być chujami. Tyle wystarczy.
PS3. I macie rozmawiać! O wszystkim! Nie ma tabu!

#themoreyouknow

 

Pierdolić dumę, UE, robić hajsy i naprawiać świat!

giphy
Chiny chcą inwestować 500 mld $ w infrastrukturę Jedwabnego szlaku. Chiny muszą mieć nowe rynki zbytu. Chińskie społeczeństwo przestało być tanią siłą roboczą. Jest wymagające.
 
Problemem krajów nadbałtyckich i środkowej Europy jest pozornie Rosja. Problemem krajów południowych jest imigracja, nieprzychylność UE i jak reszcie, braki w kasie.
 
UE praktycznie chce bardzo nam dowalić. Istnieje więc tutaj możliwość utworzenia pewnego frontu.
 
Rosję możemy rozbroić gospodarczo. Rosja ledwo zipie, potrzebuje hajsu. Wystarczy, że Polska, kraje nadbałtyckie, Białoruś, Ukraina i wszyscy co chcą na południu zaczną tworzyć wewnętrzny rynek otwarty na Rosję i jej inwestycje(chrzanić dumę, niech rosjanie mają prace dzięki nam, a ich nastawienie się szybko zmieni, Putin na to pójdzie), zwiększyć infrastrukturę transportową Bałtyk <-> Rosja <-> Chiny, Bałtyk <-> Morze Śródziemne(za hajs Chin, i też pewnie nasz, ale chuj, warto). Grecja powinna na to pójść, bo sporo towarów będzie wychodziło z ich portów.
 
Nadal nic nam nie zabrania się zbroić. Pragmatyzm na pierwszym miejscu.
 
Jeśli byśmy odpowiednio zrównoważyli taką umowę o wolnym handlu i swobodnym przekraczaniu granic, moglibyśmy osiągnąć stabilny wzrost, może nawet spory. Musimy jednak pamiętać o przechodzeniu na energię atomową, termojądrową(jak się pojawi) i odnawialną(szczególnie te) i czyste technologie paliw kopalnych(zmnieszamy ich ilość, a niech kurwa Zachód się wkurwia jak bardzo ekologiczni jesteśmy, chuje.)
Połączenie z Bałtykiem otworzyłoby spory kanał transportowy z Azji na północ i zachód.
Połączenie z Morzem Śródziemnym by otworzyło jeszcze większy kanał transportowy. Najważniejszy.
 
My, taka Unia EuroAzjatycka, wykorzystujemy Białoruś i Ukrainę jako tanią siłą roboczą. Sorry. Jednak robiąc to zapewniamy im wsparcie by efektów tego nie odczuwali. Da się. Oni poza tym będą mieli rozbudowaną gospodarkę i zdobędą know-how, a z naszym wsparciem, będą mogli się przekształcić z krajów o taniej sile roboczej.
 
Po co to wszystko?
W tej chwili Zachód będzie miał pełne ręce roboty 😀
Co daje nam przewagę 🙂
 
Przewagę w czym?
W zrobieniu z Afryki gigantycznego rynku zbytu.
 
Afryka i części Azji potrzebują bardzo szybkiego wzrostu, społeczeństwa potrzebują odpowiednich warunków do życia, pracy. Musimy również zmniejszyć błyskawicznie ich przyrost naturalny. Wiele społeczeństw było niszczonych i ekspolatowanych, więc nastroje są tam bardzo złe i trzeba je naprawić. Kto po 5 dniach korpo jest tak zmęczony że tylko urżnięcie w trupa pomaga? Następnego dnia wam się coś chce robić? Nie.
Inaczej mówiąc trzeba w nich inwestować tak by przyspieszyć ich wzrost, na ich zasadach trochę, i to co tam będzie musi być w większości ich. Musimy tylko pamiętać o wymaganiu od nich by zaczynali być mili, dobrzy i cywilizowani, a no i świeccy.
 
Jak zaczniemy na północy musimy się wgryzać na południe Afryki.
Tutaj inwestycja może nam przynosić przez długi czas dochody. Mianowicie elektrownie energii odnawialnej. Będziemy ją sprzedawać na początek Afryce(by nie truli planety), a wraz ze wzrostem produkowanej energii przez M. Śródziemne możemy rozprowadzać dalej (globalne zmniejszenie znaczenia ropy).
 
Tutaj też się pojawia zabawna rzecz. Jeśli na zachodzie wybudujemy połączenia będziemy mieli dostęp do Ameryki Południowej. Jednak nie będzie to ważne i przydatne jeśli nie zbudujemy infrastruktury transportowej na wschodzie Afryki. Zmniejszymy wtedy znaczenie Zatoki Perskiej.
Wtedy również cały Bliski Wschód zostanie otoczony siecią transportową o wysokiej przepustowości i siecią energetyczną z tanią energią odnawialną.
Możemy szantażować lub przekonywać cały Bliski Wschód.
Jeśli zrobimy połączenie w poprzek Kanału Sueskiego i połączymy tamtędy Afrykę z Euroazją, Zatoka Perska straci znaczenie.